Awaria pojazdu a niepodstawienie się na załadunek towaru

O skutkach niepodstawienia się na załadunek już kiedyś pisałam (z wpisem możesz zapoznać się tutaj).

Dla przypomnienia, niepodstawienie się pod załadunek nie jest przejawem nienależytego wykonania umowy, gdyż ze strony przewoźnika w ogóle nie dochodzi do wykonania umowy. Jeżeli więc przewoźnik nie podstawia się pod załadunek w ogóle nie przystępuje do wykonania umowy, a nadawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy i żądania odszkodowania z tytułu niewykonania umowy lub też może w dalszym ciągu żądać wykonania umowy i w przypadku jej nienależytego wykonania domagać się odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy.

Zasadnicza różnica polega na tym, że Konwencja CMR ogranicza odpowiedzialność przewoźnika tylko do wskazanych w niej przypadków nienależytego wykonania umowy, nie obejmuje natomiast przypadków niewykonania umowy, co oznacza, że jeżeli nadawca poniesie szkodę na skutek niepodstawienia się przewoźnika na załadunek uprawniony jest do dochodzenia jej w pełnej wysokości.

Teoria jedno a praktyka drugie…

W poszukiwaniu jakiegoś ciekawego orzeczenia celem zilustrowania opisywanej przeze mnie historii trafiłam na ciekawe orzeczenie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze[1].

Zostało ono wydane na tle takiej oto historii.

Przewoźnik, nazwijmy go panem Markiem przyjął za pośrednictwem giełdy transportowej zlecenie wykonania przewozu dla nadawcy, nazwijmy ją Panią Krystyną, z Niemiec do Polski. Marek i Krystyna ustalili frach na 850 euro. W dniu, w którym miał podstawić się pod załadunek zepsuł mu się samochód, więc niezwłocznie poinformował Panią Krystynę, że może stawić się dzień później wieczorem. Pan Marek i Krystyna ustalili, że będą szukać auta zastępczego. Gdy Pan Marek znalazł auto zastępcze próbował powiadomić o tym fakcie Krystynę przez komunikator giełdy, niestety Krystyna nie odpowiadała na jego wiadomości zawierające pytanie czy akceptuje samochód zastępczy czy też poczeka do wieczora, gdy on będzie miał naprawiony swój pojazd. W związku z brakiem informacji od Krystyny zaradny Marek ustalił, że poprzez tą samą giełdę Krystyna zleciła transport innemu przewoźnikowi. Spokojny o los ładunku Marek rozpoczął poszukiwania transportu dla siebie.

Ku jego zdziwieniu wkrótce potem otrzymał żądanie od Krystyny zapłaty 10.431,25 zł wraz z ustawowymi odsetkami, które to żądanie zostało oparte przez Krystynę o zapisy zlecenia transportowego, zgodnie z którym zleceniobiorca odpowiada wobec zleceniodawcy i jego klientów za wszystkie szkody powstałe w związku z przewozem towaru od chwili załadunku do chwili rozładunku, w szczególności w związku z nieprawidłowym wypełnienie lub zgubieniem dokumentów, opóźnieniem w załadunku, rozładunku lub dostarczeniem towaru, całkowitym lub częściowym zaginięciem przedmiotowego towaru lub jego uszkodzeniem. Niewywiązanie się z warunków zlecenia, a w szczególności opóźnienie lub niepodstawienie pojazdu pod załadunek lub rozładunek będzie skutkowało naliczeniem kary umownej w wysokości 2500 euro. Zleceniodawca zastrzega sobie możliwość dochodzenia odszkodowania przewyższającego wysokość zastrzeżonej kary.

Sprawa trafiła do sądu.

Sąd oddalił w całości powództwo wskazując na następujące okoliczności.

Po pierwsze, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek niepodstawienia się pod załadunek jest sprzeczne z art. 41 Konwencji CMR, gdyż zastrzeżenie kary umownej znosi obowiązek wykazania szkody przez nadawcę, do której wykazania byłaby zobowiązana gdyby kara umowna nie została zastrzeżona (zgodnie z art. 23 ust. 5 Konwencji.

Ponadto stwierdzono, że brak jest w takiej sytuacji możliwość zasądzenia odszkodowania Pani Krystynie do wysokości frachtu, ponieważ Krystyna nie wykazała szkody.

Następnie sąd stwierdził, że konieczne jest zbadanie przesłanek odpowiedzialności Pana Marka względem Pani Krystyny w oparciu o przepis art. 17 Konwencji CMR, wskazując „choć konwencja posługuje się tylko pojęciem opóźnienie dostawy, powyższe przepisy mają w pełni zastosowanie w zakresie podstawienia pod załadunek.”

Na koniec sąd stwierdził, że brak zawinienia po stronie Pana Marka w oparciu o art. 17 Konwencji CMR w całości zwalnia go z jakiejkolwiek odpowiedzialności względem Pani Krystyny…

I widzisz… Chciałabym przyklasnąć temu orzeczeniu, bo co do zasady zgadzam się z tym, że Marek nie powinien płacić Krystynie i o ile zgadzam się z rozstrzygnięciem sądu, to już nie z uzasadnieniem.

Wiesz dlaczego?

Po pierwsze, w mojej ocenie sąd wrzucając do jednej kategorii niepodstawienie się pod załadunek z opóźnieniem w dostawie zrobił niestety kardynalny błąd.

Niepodstawienie się pod załadunek = niewykonanie umowy = pełna odpowiedzialność odszkodowawcza = brak stosowania Konwencji CMR do ograniczeń odpowiedzialności przewoźnika.

Opóźnienie w dostawie = nienależyte wykonanie umowy = odpowiedzialność odszkodowawcza na gruncie CMR = obowiązek udowodnienia szkody = ograniczenie odpowiedzialności do jednokrotności przewoźnego.

Czy gdyby sąd nie dokonał błędnego zastosowania przepisów Konwencji CMR sprawa mogłaby zakończyć się inaczej?

Z pewnością Pani Krystyna powinna uwypuklić fakt, iż była uprawniona do nałożenia kary umownej na przewoźnika zastrzeżonej na wypadek niewykonania zobowiązania przez przewoźnika, gdyż ograniczenia odpowiedzialności wynikające z Konwencji CMR zastrzeżone zostały na wypadek nienależytego wykonania zobowiązania przez przewoźnika, natomiast w przypadku niewykonania zobowiązania stosuje się zasady odpowiedzialności kontraktowej.

Dodatkowo Pani Krystyna musiałaby wykazywać, iż zastrzeżenie kary umownej nie wymaga wykazywania przez osobę uprawnioną do jej dochodzenia wysokości szkody ani też winy przewoźnika.

Pan Marek zapewne broniłby się w oparciu o całą gamę orzeczeń wskazujących na konieczność zaistnienia winy po jego stronie nawet w przypadku zastrzeżenia kary umownej oraz powoływałby się na brak szkody po stronie Krystyny i jej ewidentne przyczynienie się do jej powstania poprzez brak kontaktu z Panem Markiem.

Rozstrzygnięcie zapewne byłoby takie same, jednakże nie byłoby mojego zdziwienia, gdy czytałam treść orzeczenia oraz zapewne nie byłoby tego wpisu.

 

[1] z całością orzeczenia można zapoznać się tutaj

 

___________

Całość wpisów poświęconych awarii pojazdu i odpowiedzialności przewoźnika na gruncie możesz pobrać tutaj

awaria pojazdu